niedziela, 1 listopada 2015

"Wyborcza kłamie" to truizm. Lista zrujnowanych ekonomicznie gmin.

Na jednych z forów na którym się udzielam w temacie o polityce ktoś podrzucił nowego newsa: PiS opublikował listę miejsc w Polsce które są, zacytuję, "zdegradowane ekonomicznie". I link do źródła: gazeta.pl. No już samo źródło obudziło we mnie podejrzenia. W końcu stwierdzenie "Wyborcza kłamie" to nieomal truizm. Ale dobra, nie dajmy się ponieść uprzedzeniom.





i skrenik:




W dalszej części były wymienione nazwy gmin które są na tej liście. Czego dowiadujemy się z tej krótkiej notki? Że Kaczyński uważa za zniszczone ileś tam dokładnie wyliczonych gmin. W komentarzach zaś oburzenie czytelników że ktoś śmie ich piękne rodzinne miejscowości nazywać zrujnowanymi.  

Szukam kolejnych źródeł i artykułów. To oczywiście nie wszystkie i co chwila powstają nowe: 

http://lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35153,19118660,lodzkie-w-ruinie-pis-ma-liste-zdegradowanych-gmin.html - ten sam tekst tylko o znaczeniu bardziej regionalnym - wymieniono listę gmin z okolicy łodzi którą kaczyści uznali za zrujnowane.



http://ktk24.pl/powiat-jest-w-ruinie-zdaniem-prezesa/ - hahaha, tu się dowiadujemy że ta lista była "tajna". Tak tajna że widnieje od 3 lat w internecie, jest na stronie sejmu, była w tym sejmie odczytana i jest umieszczona na stronie PiS.

https://sadeczanin.info/gospodarka/pis-tylko-ma%C5%82opolska-nie-jest-w-ruinie-sowa-na - tu przynajmniej dziennikarz podał prawdziwe źródło i wrzucił linka do ustawy. W tekście sam jednak nie zaleca czytania jej treści tylko radzi od razu przejść do rzeczonej listy.


No pewnie, że lepiej nie czytać treści ustawy. Bo w niej wyjaśnione jest co to naprawdę za lista, czego dotyczy, i co to właściwie są te "gminy zdegradowane ekonomicznie". A po co czytelnik ma o tym wiedzieć?

Okej, a więc wedle tejże ustawy (a właściwie jej projektu) co to znaczy że gmina jest zdegradowana?
Oznacza to iż gmina w porównaniu ze średnią krajową ma wyższy poziom bezrobocia oraz migracji zarobkowej. Cytat:

Art. 5. 1. W celu złagodzenia skutków zróżnicowania społecznego i ekonomicznego poziomu rozwoju poszczególnych części terytorium kraju oraz aktywacji zawodowej osób zamieszkałych w tych regionach, określa się dla potrzeb realizacji Programu wykaz gmin zaliczających się do gmin uznanych za zdegradowane ekonomicznie.
2. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wykaz gmin zdegradowanych ekonomicznie, o których mowa w ust. 1, biorąc zwłaszcza pod uwagę:
 - ogłaszane przez ministra właściwego do spraw finansów publicznych wskaźniki dochodów podatkowych gmin w przeliczeniu na jednego mieszkańca dla poszczególnych gmin w roku poprzedzającym rok podatkowy, stanowiące podstawę do obliczenia rocznych kwot części wyrównawczej subwencji ogólnej;
 - różnice w stopie bezrobocia w poszczególnych powiatach; 
- poziom aktywizacji zawodowej oraz wielkości migracji zarobkowej z poszczególnych regionów kraju

Projekt ustawy, aby wyrównać poziom bezrobocia w Polsce, proponuje powołać specjalny fundusz na szkolenia i płatne staże dla mieszkańców tych właśnie gmin aby pomóc im w znalezieniu pracy oraz ulgi podatkowe dla pracodawców zatrudniających młodych pracowników. 

Miejcie też na uwadze to, iż ta lista dotyczy danych z roku 2012. 

Tu link do pełnej treści ustawy: 



Ale zobaczcie różnicę.  Żadna ze stron jakie przejrzałem w góglach nie zająknęła się słowem o tym że chodzi po prostu o stopę bezrobocia (nawet nie jest określone czy ta stopa jest bardzo duża, tylko że jest dużo wyższa od średniej krajowej). Opisują one wszystkie te gminy jako zniszczone gospodarczo. I leci hejt na PiS, że dzieli Polskę na gorsze i lepsze gminy, choć chodzi o coś zupełnie innego. W innym artykule na gazeta.pl wyjaśniają ten termin prosto: zdegradowanych czyli gorszych. I już, koniec drążenia co to znaczy "zdegradowana" gmina, po co ludzie maja wiedzieć coś więcej. 

Porównałem sobie z grubsza  ten wykaz województw z danymi GUSu i większość dziś się zgadza (choć wiele innych wymienionych wtedy województw ma dziś stosunkowo niskie bezrobocie, choć nie wiem jak z pozostałymi wskaźnikami np. migracji zarobkowej czy bezrobocia strukturalnego. 

Swoją drogą Michnik bardzo się musiał napracować aby znaleźć jakiegoś haka na Kaczora. Wygrzebać z mroków internetu projekt sprzed trzech lat i rozpisywać, że jest o czymś zupełnie innym niż jest w istocie. Głęboka desperacja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz